Kolejnym przystankiem podczas naszej podróży po polskim wybrzeżu był Kołobrzeg oraz nasz ukochany Hotel Maxymilian.
To miejsce jest dla nas szczególnie ważne, ponieważ właśnie tutaj, dwa lata temu, odbyły się nasze zaręczyny. Każdy powrót do tego hotelu wiąże się więc z pięknymi wspomnieniami i wyjątkowymi emocjami.
Hotel Maxymilian to elegancki hotel przeznaczony wyłącznie dla dorosłych. Był to nasz trzeci pobyt w tym miejscu. Wcześniej odwiedzaliśmy go zimą, dlatego tym razem postanowiliśmy przyjechać w maju. Muszę przyznać, że hotel w wiosennej odsłonie prezentował się naprawdę zachwycająco. Otoczony zielenią i kwitnącą przyrodą tworzył idealne warunki do wypoczynku.
Jednym z jego największych atutów jest lokalizacja. Od morza dzieli go zaledwie około 10 minut spaceru, dzięki czemu można cieszyć się zarówno bliskością plaży, jak i spokojem okolicy.
Od pierwszych chwil zachwyca nas tutaj połączenie elegancji, świetnego designu i komfortu. Tym razem zamieszkaliśmy w przytulnym, eleganckim pokoju z osobną sypialnią, który zapewniał nam wygodę i poczucie prywatności.
Hotel oferuje śniadania oraz obiadokolacje w formie bogatego bufetu.
Jedzenie jest bardzo urozmaicone, świeże i pięknie podane. Każdy posiłek był prawdziwą przyjemnością, a wybór potraw sprawiał, że każdy mógł znaleźć coś dla siebie.
Bardzo lubiliśmy również spędzać czas w strefie wypoczynkowej.
Choć nie jest duża, została bardzo dobrze wyposażona i pozwala na wykonanie naprawdę wartościowego treningu.
Podczas pobytu odwiedziliśmy również hotelowe SPA.
Masaż pleców oraz zabiegi na twarz były niezwykle relaksujące i profesjonalnie wykonane przez przemiłe specjalistki.
Chętnie korzystaliśmy także ze strefy Wellness. Basen, jacuzzi i sauny były idealnym miejscem na odpoczynek po długich spacerach wzdłuż nadmorskiego wybrzeża.
Sam Kołobrzeg niezmiennie nas zachwyca. To piękne nadmorskie miasto, do którego zawsze wracamy z przyjemnością. Lubimy spacerować po molo, odwiedzać latarnię morską, zaglądać na rynek i odkrywać urokliwe uliczki miasta.
Każdego ranka budziły nas charakterystyczne okrzyki mew, które w Kołobrzegu są wyjątkowo towarzyskie i stanowią nieodłączny element nadmorskego klimatu.
Hotel Maxymilian pozostaje dla nas miejscem wyjątkowym nie tylko ze względu na piękne wspomnienia, ale również dzięki ludziom, którzy go tworzą. Pracownicy hotelu tworzą atmosferę przypominającą rodzinę, a ich życzliwość i profesjonalizm sprawiają, że każdy gość czuje się tutaj mile widziany.
To miejsce, do którego wracamy z ogromną przyjemnością. Lubimy zarówno sam Kołobrzeg, jak i ten wyjątkowy hotel, który od lat pozostaje jednym z naszych ulubionych miejsc nad polskim morzem. Jesteśmy pewni, że nie był to nasz ostatni pobyt i jeszcze nieraz tutaj wrócimy.
















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz